Niech temat ten będzie tematem, w którym każdy każdemu pożyczyć będzie mógł czego zechce w nadchodzącym Nowym Roku.
Ja osobiście całej drużynie życzę sukcesu i niebywałej radości z gry, czy to lepszej czy gorszej, bo to jest ważne, by wnosić do gry więcej niż tylko rzuty, zbiórki, asysty.. cieszyć się z Niej i nie patrzyć czy parkiet jest za śliski a bramki są zbyt blisko boiska a dać zawsze i wszędzie wszystko z siebie by osiągnąć swój mały, osobisty cel.
W życiu osobistym radości i spokoju ducha, wyczekiwania każdego kolejnego dnia a nie obawiania się go. Szczęścia na każdym kroku, w miłości, w nauce, pracy i w każdym innym aspekcie naszego życia. Bo ważne jest to by przejść przez nie z podniesioną głową i nie poślizgnąć się nawet wtedy gdy ktoś rzuca Nam kłody pod nogi.
Szczęśliwego Nowego i każdego następnego roku!!!
grudzień 30, 2007 o 11:53 pm
Wiec koledzy drodzy chciałbym wam złożyć noworoczne zyczenia dla kazdego co dobrego dla Tamiego w kazdym meczu zajebiscie duo zbiorek chcialbym rozniez zobaczyc dunka w twoim wykonaniu:) dla naszego Adninistratora oraz Darka w kazdym meczu po 10 trojek dla Pietruchy nowego rekordu zyciowego dla Mariana diety cud no i zeby wiecej rozgrywał
hmm dla Iwana wiecej pilek do skrzydła dla Kempa i Kamila loga na koszulkach dla Wojtka z zambrowa wylecenia kontuzji nadgarstka dla Adama 720 na meczu dla Kryny dłuzszych włosow:) dla Santy wypozyczenia dla Wojtka co sobie zayczy a dla Marcosa jak najlepszego wprowaadzenia dla druzyny:)
Zo.
a i oczywiscie wygranych wszystkich meczów masy kibicow i wszystkiego
grudzień 30, 2007 o 11:57 pm
Dzieki Grzywa dzieki:P:P:P Całuski dla Ciebie :*
grudzień 31, 2007 o 1:32 pm
I dla MarJana tez caluski bo niezly z niego przystojniak
styczeń 5, 2008 o 1:37 am
albo jedziemy każdy mecz na zajezdni albo zdychamy (ja osobiście po meczu z sokołem byłem happy) ale jak się dowiedziałem że 3 z nich było “ciepłych ” h… mnie strzelił bo jak tak to byliśmy za ciency na podciętych dziadków pojechać. Marcin z UwB miał zajebiste 10min ale go zdjęli a tak to by nas “zajeździł” na śmierć; jarek też dał “swoje” więc wielki respekt Własnej drużyny nie oceniam bo nie ma po co
wielkie pozdro dla większej motywacjii
styczeń 5, 2008 o 1:38 am
akceptuj nie marudź
styczeń 5, 2008 o 1:41 am
bo dali z siebie co najlepsze
styczeń 5, 2008 o 1:43 am
nie marudzę- doceniam
styczeń 5, 2008 o 1:45 am
narąbany to błąd w imieniu popełniłem ale… “nie marudzę” doceniam bo powalczyć możemy z każdym a tylko to mnie jara,,, inaczej grać nie ma po co…
styczeń 5, 2008 o 2:07 am
czyż nie mam poco?? klimart zsr uks z łomży?? cezar ?? jak się przyłożymy na treningach to damy radę ? tylko tyle nam trzeba